Błąd. Starsza niż wymagana wersja Adobe Flash Player lub brak obsługi JavaScript

Pobierz i zainstaluj najnowszą wersję Adobe Flash Player

Od autoraArtur SochaOsiągnięciaArtur SochaGaleriaArtur SochaLinki
Od autora
Każdy lot balonem czy samolotem wciąga mnie bez reszty i sprawia, że z radością czekam na kolejny. Zdjęcia robione z podniebnej perspektywy są dla mnie szczególnie cenne. Fotografią zajmuję się od zawsze. Najpierw amatorsko wykonywałem zdjęcia na rodzinnych imprezach i przyjęciach, potem doszły nieśmiało chwytane obiektywem krajobrazy. Wreszcie reporterskie zdjęcia prasowe. To był niezwykle frapujący dla mnie czas. Jako fotoreporter – przez dwa lata pracujący w Głosie Kaszub, a potem przez siedem lat w „Dzienniku Bałtyckim” pod okiem red. Mariusza Szmidki – przekazywałem Czytelnikom na łamach prasy ilustracje z ważnych wydarzeń w regionie. Nauczyłem się być wszędzie tam, gdzie dzieje się coś ważnego. Wówczas wiele razy zastanawiałem się, jaką mam orientację przestrzenną, czy potrafię określić precyzyjnie gdzie znajduje się mój dom, albo gdzie jest usytuowane najwyższe wzniesienie na Kaszubach – Wieżyca. Interesowało mnie, jak to wszystko wygląda z góry, czy z takiej perspektywy jestem w stanie rozpoznać znane mi wsie, lasy, jeziora i obiekty. Skutkiem tej ciekawości był pierwszy lot balonem jesienią 2002 roku. Rejs odbyłem wespół z kolegą Rafałem Elasem z Chmielna oraz Andrzejem Rogowskim, właścicielem balonu. Po kilkudziesięciu minutach od startu miałem wrażenie, że jestem w siódmym niebie. Z zapartym tchem I aparatem w ręku przeleciałem nad Chmielnem, Kartuzami i Grzybnem. Wypstrykałem dwadzieścia filmów. Byłem szczęśliwy. Dwa tygodnie później udało mi się zorganizować wystawę fotograficzną w chmieleńskim ośrodku kultury i w ten sposób zaprezentować pokłosie swojej wyprawy. Uczestnicy tej prezentacji z niedowierzaniem podziwiali swoje domostwa I wsie z lotu ptaka. Potem latanie stało się moją pasją. Jeśli tylko było to możliwe starałem się uczestniczyć w kolejnych lotach balonem, a w końcu samolotem prowadzonym przez pilota Grzegorza Piecucha. Efektem tych wypraw były kolejne publikacje w prasie i kolejne wernisaże. W ten sposób w swoim prywatnym archiwum, zgromadziłem kilkadziesiąt tysięcy fotogramów, na których uwieczniłem blisko 200 miejscowości z powiatu kartuskiego, Lębork, Łebę, część Trójmiasta, a także Mazury ze Szczytnem i Olsztynem włącznie. Z czasem zaraziłem pasją oglądania ziemi z podniebnych przestworzy wielu przyjaciół, w tym Bronisława Lisa, Mariusza Szmidkę, Janusza Świątkowskiego, Bartłomieja Drewę, Jana Tuszyńskiego, Czesława Pobłockiego, Marka Neubauera, Jana Czapiewskiego, ekipę telewizji Teletronik oraz rodzinę i kilkudziesięciu znajomych. Dzięki ich zrozumieniu I pomocy, udało mi się pokazać te zdjęcia szerszemu gronu odbiorców podczas licznych wernisaży oraz za pośrednictwem mediów. Moje zaangażowanie w dziedzinie fotografii doceniła starosta kartuski, Janina Kwiecień przyznając mi doroczną nagrodę – Perłę Kaszub za 2003 rok w kategorii „promują powiat”. Dlatego jestem przekonany, że nigdy nie przestanę latać i fotografować regionu z podniebnych przestworzy.

Copyright © 2007-2017 Artur Socha, All Rights Reserved. Projekt i wykonanie HOSTBOX